u nas dziś piękny dzień a ja mam dziś do pilnowania 2 panienki swoja i siostry :-D
Wczoraj jak poszłam po Michaela to pani pedagog z jego grupy powiedziała, że Mike już rozumie co do niego mówią bo wykonuje wszystkie ich polecenia i jakby tego było malo to zaczyna nawet im już odpowiadać po norwesku :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: ależ te dzieci szybko się uczą :-D
Dziś złapała mnie kolejne 2 opiekunki i opowiadają , że siedzą sobie w pokoju i słyszą jak ktoś śpiewa lille finger, lille finger hvor er du?, har er jeg, her er jeg, god gad , god dag, god dag.... one wychodzą by sprawdzić kto to patrzą Michael , wielki szok :ico_szoking: i go bardzo pochwalili, powiedziały, że są bardzo mile zaskoczone nim że ma 2,5 roku nie sika w pamka, nie śpi w dzień , tak dużo gada i już zaczyna śpiewac i gadać z nimi po norwesku, że dla nich to wieki szok :-D
a mnie dziś tak duma rozpiera :-D :-D :-D
@gniecha, dobrze, że już dochodzisz do siebie, że zaczynasz akceptować tą sytuacje :ico_sorki:
trzeba żyć dalej :-)
na szczęście masz cudowne dzieciaczki które powodują ,że zawsze się uśmiechniesz :-D
dziękuję :-Dmanenka, wielkie brawa dla Ciebie, że udało Ci się tyle karmić Nellusię :ico_brawa_01:
no toć ba :-Ddzielnego masz syna!!!!!to chyba po mamie :-)
ja też czytam dzieciom codziennie. Mat kocha książki, oczywiście po przeczytaniu koniecznie muszę mu dać do łapki dotknąć :ico_haha_01:
:ico_haha_01: :ico_haha_01:
ja też dla Mikiego zaczęłam czytać jak miał 8mc , a że śpią w innych pokojach to dopiero teraz przypomniało mi się, że przecież Nell też mogę czytać :-D
:ico_placzek: aż mnie ciarki przeszłyOla miała miesiąc jak zginął mąż mojej siostry w niecały miesiąc po ślubie!!! Eh nie chcę tego wspominać, żal zostanie na zawsze, dlaczego Ona i dlaczego On.
życie czasami potrafi dać kopa w d...


