Cześć Dziewczyny, wracam po dłuższej przerwie :ico_oczko: Wprawdzie znad morza wróciiśmy już dawno i już bardzo tęsknimy za tymi dniami - pogoda nam dopisała - w ciądu 2 tyg tylko 2 dni były chłodne, więc wykorzystaliśmy je na zwiedzanie. Przez resztę pobytu było cudnie - morze wprawdzie było zimne, ale kąpalśmy się, a Dawidek miał swój basenik w którym woda się nagrzewała i była cieplutka :-) Miejscowi mówili że to były 2 najcieplejsze tygodnie tego lata, więc mieliśmy szczęście :-)
Poza tym wszystko w porządsiu, tylko ostatnio jakoś czasu mi na wszystko brakuje. Mam kilka zlecen na tłumaczenia, a i z Dawisiem aktywnie czas spędzamy - prawie non stop jesteśmy na dworze, chodzimy na basen i na zajęcia musical babies - nauka języka angielskiego i gry na instrumentach muzycznych poprzez śpiew, taniec i zabawę - jeśteśmy w grupie od 8 do 16 m-ca, a później odpowiednio przejdziemy do starszych dzieci. Maluchy świtnie sie bawią, śmieja sie, ciesza, a przy okazji sie uczą. Dawid pokazuje gdzie jest fish, frog, dog, ale gdy pytam gdzie jest żabka, rybka i piesek, to też wie :-) Powoli też opanowuje gre na cymbałkach :ico_haha_01:
To chyba zgrubsza tyle o nas - sorki że tak zaczełam od siebie,ale jakoś tak poniosło... :ico_oczko:
Wiśnia, gratuluję Ci serdecznie Malenstwa! Świetna różnica wieku będzie pomiędzy Twoimi Skarbami :ico_brawa_01:
Tibby, świetne foteczni znad morza! No i życzę zdróweczka dla Tobisia! :ico_sorki:
Karuś, wygląda na to że nasze dzieciaki stają się coraz bardziej stanowcze i chcą samę podejmować decyzję o połknięciu witaminek czy nie :ico_haha_01: Mam podobnie z Dawidkiem - tylko u nas to dotyczy jedzenia (tylko deserków) - jak ja go karmie to sie awanturuje bo koniecznie chce sam zanurzyc łyzeczkę w słoiczku, oczywiście trzymając i słoik i łyżeczkę. Ile z tego trafia do buzi a ile dookoła, każda z nas na pewno jest w stanie wyobrazić :ico_noniewiem:


