17 wrz 2011, 11:11
Dzien doberek
napisalam takiego duzego posta i mi wszystko zniknelo :ico_zly:
Wczoraj nie mialam juz sily na kompa, ogarnelam cala chate, posprzatalam u malego w pokojach, pomylam mu okna i podlogi, duzy pokoj w koncu czysciutki, tylko dzis okna umyje, bo wczoraj juz za mocno slonce swiecilo. Potem poszlam z malym na plac zabaw, spotkalam tam znajoma z przedszkola, nasze dzieci chodza razem, pogadalysmy, dzieciaki sie pobawily i wrocilam do domu przed 20, wykapalam szybko malego, zjedlismy kolacje i usnal w sekundzie, a ja sprzetnelam kuchnie, zmylam podloge i poszlam spac.
Do mojego P. sie nie odywam, mial wrocic okolo 21-22 do domu, nawet nie raczyl sie odezwac, nie dawal znaku zycia, no tak jak juz jechal z kumplem to po co do zony dzwonic, a wiecie o ktorej zjawil sie w domu, przed 3, ciekawe gdzie byl :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly:
elibell, sliczny synek :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Ciekawe jak u Kini i ini
izus TY to kochana masz sie z tymi kredytami, jeszcze kolejnych problemow Ci trzeba , jak nie urok to ........
SANDRUSIA, slicznie wygladasz, normalnie laseczka z Ciebie :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Kurcze trzeba na zakupki jechac, bo maly w poniedzialek ma urodzinki i bede po przedszkolu mu wyprawiac, przyjdzie troche osob wraz z dziecmi, co gorsze to jak mu powiedzialam, ze przyjda do niego dzieci to malo co sie nie poplakal i mowi, ze on nie chce, zeby do niego dzieci przyszly, nie wiem skad takie zachowanie :ico_olaboga: :ico_noniewiem:
Dobra trzeba sie zbierac, brac sie za robote, na dzis zostawilam sobie lazienke