z tym majonezem to dobra oznaka, bo obie chłopca macie mieć
coś w tym jest bo przy Emilii na majonez patrzeć nie mogłam :-)
Ale tak sobie myślę że podjadę sobie dzisiaj do Kauflandu i nakupuję owoców i wody mineralnej. Ostatnio jak mnie natchnęło na jedzenie to zjadłam całego ananasa i kilo nektarynek :ico_oczko: a to zawsze zdrowsze niż majonez :ico_oczko:
co do wagi to ja mam niecałe 5 od początku ciąży wiec na razie w miarę ,ale już widzę ,że teraz się zacznie tycie .
a ser żółty to jest mój przebój a już tosty , sandwicze,zapiekanki z majonezem mmmmmm rewelka mogła bym tylko to jeść ,u mnie widocznie jakach chłopaczyca a nie dziewczynka siedzi :ico_haha_01: :ico_haha_01:
takie cudo dziś przyszło dla mojego bąbelka normalnie takie to maciupkie że aż się wierzyć nie chce że dzidzia taka mała się urodzi :ico_haha_01: :ico_haha_01:
Jadzia, ja tu muszę trzymać linię a Ty o takich pysznościach piszesz :ico_nienie: :ico_nienie: idę naleśniki smażyć bo mi już Olka ględzi ze głodna a dopiero co wciągnęła cały talerz zupy pieczarkowej