Witam Kochane :-)
Wiśnia, ojej życzę zdróweczka dla Zuzi, oby ta gorączka była od zębów i oby szybko przeszło :-)
Juluś, biedny Dawiś, życzymy Mu dużo zdrówka i aby zięby wyszły jak najszybciej i najmniej boleśnie :-)
Martalka, Ty to masz dopiero doświadczenie - przekrój przez 4 ciąże :ico_oczko: Ciekawe jaka ta będzie! Oczywiście nie życzę Ci takich mdłości jakie ja miałam :ico_noniewiem: No pierwsze 14 tygodni miałam koszmar i mdłości miałam prawie że na wszystko z małymi wyjątkami. Nie mogłam nawet ugotować obiadu, bo na wszelkie sosy, mięsa itp od razu odruch wymiotny... Ale za to fenomen mój mdłości maxymalne bez wymiotów :ico_oczko: Raz mi się zdarzyły wymioty, pod koniec ciąży, ale to przegięłam z jedzeniem, szczawiowa bez jajka :ico_olaboga: , ogórki kiszone i popite sokiem z aronii :ico_szoking: :ico_oczko:
Mężuś dziś wyjechał o 5 nad ranem, teraz się szkoli do jutra. Nikoś też nie miał najlepszej nocki, ale nie było najgorzej, wstaliśmy o 8. Teraz wstał po spaniu południowym i idziemy na spacerek :-) Wczoraj byliśmy na imieninach mojego Brata -chrzestnego Nikosia i impreza tak Go wykończyła, że usnął w wózku w drodze do domu ok 20, przy czym do domu mamy może ok 2 minut drogi :ico_oczko:
Ja od wczoraj robię konfiturki bez cukru dla Nikosia :-) Właściwie jedna już gotowa, tylko zawekować :-) Mniam, będzie Nikoś miał trochę lata zimą :-)
A tu kilka fotek zaległych z ROCZKU :ico_oczko:
