
ja tez się musze zastanowić, bo wszystko przed porodem kupiłam. :-DNo to niue wiem co to bedzie z moim dzieckiem, wszystko dla niego juz mam .


ona już na "wylocie" więc może jakiś zabłąkany bociek się znajdzie... :-D a jak nie to faktycznie do wiosny dalekoA ty zamierzasz do wiosny w ciąży chodzić??????? :ico_szoking: :ico_haha_01: :ico_oczko:A z tym bocianem to serio ze dzieci nie przynosi ?? :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking:
A poprawnie to ponoć jest tak że jak się odmówi ciężarnej czegoś to u tej osoby co odmówiła się myszy zalegną.-że jak ktoś nie spełni zachcianki kobiety w ciąży to go myszy zjedzą, lub bedzie mu tego brakowało czego odmowi :-D
no ja też... po prostu mi się nóż w kieszeni otwiera... a jak słysze moją teściową to już po prostu cała się trzęsę i zaczyna mnie boleć brzuch z nerwów bo takich bzdur co ona potrafi sobie wymyśleć chyba mało kto potrafi... a matka mojej teściowej jeszcze gorzej... ale one to już nawet nie o ciąży... jak moja Karolina jeszcze nie chodziła jak miała dwa latka to moja teściowa i jej matka siadły na mnie, żebym ją lepiej karmiła to się nauczy chodzić... :ico_puknij: :ico_puknij: :ico_puknij: w ogóle sobie nie dały wytłumaczyć, że ona nie chodzi bo jest niepełnosprawna tylko mi wmawiały, że ona mało je i to dla tego... :ico_puknij: :ico_puknij: :ico_puknij: :ico_puknij: :ico_zly: to se wyobraźcie jaki ciemnogród na temat ciąży.... masakra... :ico_olaboga:Śmiejemy się teraz ale jak mi ktoś zaczyna te głupoty gadać i wiem że on na poważnie mówi to juz nie jest mi wesoło tylko nerwice mam.
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot], Amazon [Bot], Google [Bot] i 1 gość