nie pojmuje tego nie moge zrozumiec dlaczego tak sie dzieje dlaczego Bóg zabiera takie istotki ktore nie daly nam jeszcze czasu by nacieszyc sie nimi Patrze na moja Wiwunie i mnie serce peka ze ktos mi bliski starcil tak cenna osobke w swoim zyciu ze nie moge zrobic nic by ja pocieszyc a jak slysze jak bezwgledniu ludzie sa w okol niej to mam ochote wrzeszczec :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: Nie rozumiem w ogole tego swiata i tego zycia Tule mojego skarba i mysle o tym ze ona juz nie bedzie tak mogla i :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: Strach mnie oblatuje przed tym co dalej :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek:
takie jest zycie niestety :ico_noniewiem: ja tez nie rozumiem tego bo tez Bog zabral mi coreczke :ico_placzek: :ico_placzek: zadaje sobie codziennie pytanie dlaczego?