hejka
Rybcia-sliczny brzus;*
u mnie Chłopaki chore.,...:( i mam w domu sajgon:(

- no wlasnie ja tez ostatnio robilam minimalne minimum,a dzis jakos tak sie spielam,bo wyjezdzam i musze cos zrobic z tymi warzywami,owocami - bo sie zepsuja :ico_sorki:ja to nie mam sily pokoju posprzatac

hehe...ruch to zdrowie :ico_haha_01:bede od dzis chodzila co dziennie zeby byc "w formie"
Ja doświadczenia nie mam, ale wiem że mój brat z żoną mieli ten sam problem. Pierwszy syn był bardzo wymagającym dzieckiem i gdy dowiedział się o rodzeństwie zaczął chować wszystkie zabawki i mówił, że nie pozwoli się nimi bawić..., rodzice często z nim rozmawiali, nawet był z mamą na USG żeby zobaczyć dzidzię w brzuchu, gdy byli na zakupach, mały dostawał jakieś ubranko, dzidzia też..., poprostu we wszystkim uczestniczył. A teraz gdy rodzeństwo już jest na świecie od ponad 7 miesięcy nawet razem się kąpią i nawet czasami mówi do mamy żeby zajeła się młodszym, on poczeka bo on jest większy. Nawet pieluchy osikane i okupkowane do kosza czasami wynosi:Dszczegolnie ze Dawid to takie wymagające dziecko...wciąz z niechęcią mowi o dzidzi....ostatnio mowi nawet ze " nie lubi mojej dzidzi" :ico_placzek: staram sie nie mowic przy nim o dziecku ...ale to tez nie jest dobre wyjście
- moj synus odwrotnie,zdjecie z USG wisi na lodowce i za kazdym razem jak przechodz,to mowi,ze fajna mam dzidzie :-D A ja mu mowie,ze to nasza dzidzia,a on sie dziwi - jak nasza,przeciez jest w Twoim brzuszku :ico_oczko:nie lubi mojej dzidzi"
- no wlasnie,ja przed Andrzejkiem rostaczalam wizje,ze bedzie moim kochanym synkiem,moim pomocnikiem i bedzie mi pomagal kapac Zuzie,podawal pieluszki,spiewal,pchal wozek i on to kupil :ico_oczko:lepiej z nim jak najwięcej rozmawiać
- u nas to same,zawsze pyta czy tylko siuski,bo te laduja w koszu,te z kupa odrazu na dwor :ico_oczko:Nawet pieluchy osikane i okupkowane do kosza czasami wynosi:D
Franek właśnie się nie może doczekać prezentu od dzidzi jak sie urodzi :ico_haha_01: :ico_haha_01: :-DNo i pomoglo to,ze kupilismy wielka ciezarkowke,takiego tir-a o jakim marzyl i jak wrocilam do domu z Zuzka dostal to niby od Zuzi i juz kochal ja za ten prezent No i moglam spokojnie sie w domu zainstalowac po szpitalu,bo Zuzka spala a Andrzejek bawil sie u siebie nowa zabawka
super obu tak już zostało :ico_sorki:Dzisiejszy ranek bez wymiotow
wiesz co Franek też czasem ma takie dni że mówi że nie chce dzidzi bo go wszyscy wkoło pytają czy chce siostre czy brata i on juz ma tego dość , ale jak wieczorem leżymy to sie przytula do brzuszka i mówi że kocha dzidzie.wisnia ja też jestem przerazona jak to bedzie z dwojką...szczegolnie ze Dawid to takie wymagające dziecko...wciąz z niechęcią mowi o dzidzi....ostatnio mowi nawet ze " nie lubi mojej dzidzi" staram sie nie mowic przy nim o dziecku ...ale to tez nie jest dobre wyjście
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość