Rosolek powolutku sie sobie gotuje, niedlugo bedzie gotowy, potem tylko ziemniaczki wstaie jak wrocimy z przedszkola i bedziemy jesc :-)
Pati wygarnij babie wszystko co widziałaś,
i tak zrobie, bo mam juz dosc, dzis zajade po niego to nawet sie nie spytam jak bylo, bo mam dosc nerwow i stresu i pewnie dlatego tak zle dzis sie czuje
[ Dodano: 06-10-2011, 13:49 ]
Obiadek bedziemy zaraz jesc, dzis rosolek i mam jeszcze troche mieska w sosie z wczoraj.
Bylam po malego, dzis nie byli az tak dlugo na podworku, bo padalo takze brudny nie byl :-)
Siedzial ladnie przy stoliku i ukladal puzle, spytalam sie jak bylo to powiedziala, ze dobrze, pochwalilam go, powiedzialam, ze jestem z niego dumna to wyobrazcie sobie tak sie ucieszyl, wycalowalam go. Obiecalam sobie, ze nie bede na niego krzyczec wiecej, bo to ma skutek odwrotny i to samo powiedzialam dzis tej babie z przedszkola, ze ja nie moge codziennie go ganic.
U nas znow deszcz,ale zimno ni jest, od jutra czy tam od weekendu ma naprawde sie ochlodzic i deszcze, nawet po 10 stopni tylko, musze pojechac malemu kupic grubsza czapeczke, bo ma tylko taka cienka.
izabella czemu sie nie odzywasz, co tam u gina????