07 paź 2011, 09:14
hej
witam z :ico_kawa: :-)
pogoda brzydka ale mi humorek dopisuje :ico_oczko:
gozdzik bajzel co rano hehe skąd ja to znam :ico_oczko: :-D
julcia nawet bym nie zdążyła pojechać do tego lekarza bo juz dzisiaj nic mnie nie boli i wygląda na to że mi przeszło, ja bardzo rzadko choruję , ostatnio byłam chora jakieś 5 lat temu :ico_oczko: a jak coś czuję ze mnie łapie to sama się leczę jeden dwa dni i jestem zdrowa , a nigdy mi się nie zdarzyło zarazić dzieci :ico_oczko:
tibby super komplecik :ico_brawa_01: :-D ja wczoraj przejrzałam szafe dzieci i karolinie musze kupic tylko kurtke i buty a krystianowi tylko kurtkę bo kombinezony znalazłam aż dwa.. to nic ze sa na szelkach - trudno... są mega ciepłe porobie foty jak bede mieła chwilkę obywda sa po karolinie ale ja brałam pod uwagę to ze chce miec drugie dziecko i ze moze nie urodzic sie dreuga dziewczynka więc na szczescie nie są różowe, jeden jest brązowy a drugi czerwony więc git :ico_oczko: :-D
wisnia ale zabuliłaś... eh.. a czemu nie chodzisz do lekarza na nfz? :ico_noniewiem: ja chodziłam na nfz przy obojgu dzieci i byłam zadowolona z opieki
co do duphastonu to ja brałam przy krystianie bo o mało co nie poroniłam i tylko dzieki niemu udało mi sie przetrwac pierwszy trymestr jak tylko dostałam leki to krwawienie ustało :ico_sorki: dziecko zupełnie zdrowe a organizm chciał sie go pozbyc... morał z tego jest taki ze nie tylko chore płody sa usuwane samoistnie :ico_noniewiem: