17 paź 2011, 11:45
goździk, co do gulaszu wołowego - żeby mięsko było mięciutkie to najpierw trzeba je oprószyć mąką, obsmażyć bardzo szybciutko na dużym ogniu żeby "się zamknęło", a potem dłuuuugo dusić z duuuużą ilością celulki. Cebuli ma być tyle samo co mieska, a wcale jej później nie czuć :-) A mówąc o szpinaczku miałam na myśli oczywiście połączenie go z jajkiem :ico_oczko: Do kaszy może spróbuj jakiś sosik zrobić - nawet taki gulaszowy light i będzie obiadek :-) No chyba że chodzi Ci o śniadania czy kolacje :ico_noniewiem:
Martalka, wiele dobrego słyszałam o porodach domowych i sama o takim marzę (bo zupełnie inna atmosfera wokół rodzącej panuje niż w szpitalu) ale to marzenie już zawsze pozostanie tylko marzeniem bo po cc owszem mogę próbowac rodzić naturalnie, ale wyłącznie w szpitalu. Rozumiem jednak Twoje obawy bo z drugiej strony fajnie jest wiedzieć że w razie "wu" będzie możliwa szybka interwencja lekarzy. Nie wiem jak odbywają się porody domowe w UK, ale słyszałam że w Szwajcarii np jesli kobieta decyduje się na poród domowy, to od rozpoczęcia akcji porodowej wzywa karetkę która aż do końca porodu stoi pod jej domem żeby w razie czego zabrać Mamusię do szpitala. Dobrze że masz jeszcze sporo czasu na podjęcie tej decyzji :-)
Karuś, ślicznie wyglądasz w nowych ciuszkach! Mi się podoba szczególnie panterkowy sweterek :-) A przeis na serniczek poszukam dzisiaj jak Mały zaśnie - obiecuję :ico_wstydzioch: :ico_oczko:
Nicola, zgadzam się z Magaleną, jeśli chcesz zrzucić parę kilo to musisz jeść regularnie - najlepiej często i małe porcje i nie opuszczać posiłków/nie głodzić się. No i zrezygnowałabym ze słodkich owoców (a przynajmniej bym ograniczyła), a wprowadziłabym chude mięsko :ico_oczko: A no i kostka gorzkiej czekolady raz na jakiś czas też nie zaszkodzi, a dieta nie będzie dzięki temu wkurzająca :-)
U nas dziś ciuuuuuuuudna pogoda, właśnie wróciliśmy ze spacerku. Dawidek zaraz pójdzie spać, a ja zrobię obiadek. Wczorajsze zakupy udane - kupiłam sukieneczkę i bluzkę termoaktywną na mroźne spacerki z 79% wełną merynosów :-D Normalnie kosztuje 200 zł, ale wczoraj mogłam ją kupić z 50% zniżką więc szkoda było nie skorzystac :ico_oczko:
[ Dodano: 17-10-2011, 12:59 ]
No to mam przepis na SERNICZEK CZEKOLADOWO-MIĘTOWY :-)
Spód: 3 szklanki pokruszonych wafli czekoladowych, łyżeczka kakao, 3 łyżki masła
Ciasto: 1,5 szklanki miętowych cukierków w czekoladzie, 6 jajek, 3 kostki twarożku śmietankowego, 1,5 szkl cukru, 2 łyżki kawy rozpuszczalnej, 1 szkl śmietany kwaśnej, 1 szkl śmietanki kremówki, 1 płaska łyzka mąki ziemniaczanej
Przygotowanie: Pokruszone wafle dokładnie wymieszać ze stopionym masłem i kakao. Wylepić dno tortownicy. Można schłodzić. Cukierki roztopić. Ser utrzeć z cukrem i dodawać jajka dalej ucierając. Następnie wlać kawę i kremówkę (kawę wcześniej zaparzyć w odrobinie wody i ostudzić, a następnie rozpuścić w niej płaską łyżkę mąki ziemniaczanej). Dokładnie wymieszać, dodać śmietanę i roztopione cukierki. Masę wyłożyć na wafle. Piec 75 minut w temp 180 stopni (Teściowa piekła godzinę)
Jak tak pisałam ten przepis to sama nabrałam ochoty na ten serniczek więc też zrobię :ico_oczko:
P.S. abstrahując...., Karuś fajnie wygląda na zdjęciach Wasze mieszkanko, ale apeluję o więcej zdjęć pomarańczowej kuchni!!! :ico_brawa_01: