17 paź 2011, 09:04
Hej wszystkim! Ja u mamy mojej, bo muszę zęby porobić i tu mam sprawdzonego dentystę. Ehhh tak mi się tęskni do męża, że szok :(. Ale Alanek pomimo zmiany otoczenia spał ładnie przez całą nockę. Wstał o 7, ale teraz znów zasnął. Tu u mamy są dwa koty i bałam się jak to będzie, ale jak na razie się nie zbliżają do małego, oglądają go z daleka. Najbardziej wkurza mnie ta sierść wszędzie dosłownie :ico_zly:. Kiedyś zanim nam sąsiad zastrzelił też miałam kotka, ale odkurzałam po nim codziennie, albo nawet dwa razy dziennie. A tu wszystka sierść fruwa. Mam nadzieję, że mały nie jest na to uczulony :ico_sorki:.
Malinka współczuję choroby córeczki, biedactwo z niej. A nad mężem tak nie skacz za bardzo, żeby się nie przyzwyczaił. Nogi dwie sprawne ma i jedną rękę, niech se radzi :-P
A przypomniało mi się... u nas ostatnio takie jajca z jedzeniem, że szok. Raz mały je dwie cycki, raz tylko jedną i nie wiadomo o co chodzi i czy on zawsze już tak będzie czy mu się jeszcze zmieni :/ I nawet jak zje tylko z jednej to i tak wytrzymuje 3godzinki :ico_szoking:.
A myślicie, że Alanek już zawsze będzie przesypiał całe nocki? Bo jak na razie od półtorej tygodnia śpi jak susełek i nie budzę go na karmienie, bo po co :-) nie wiem, może teraz mniej potrzebuje jedzonka czy jak :ico_noniewiem: