gusia ślicznie już wystaje Ci brzuszek...taki zgrabny... :ico_brawa_01:
sylwia brzuchol niesamowity :one:
kingoza oj rośnie jak na drożdzach... :635:
mama_zuzi cudnie ze przyzierność ok!!! No to nie w ciekawych warunkach teraz masz praktyki....zamiast unikać zarazkow...to poruszasz sie w nich...aby ciebie omijały z daleka... :ico_sorki: . A kiedy pomyślisz o przystopowaniu??
a mi sie dziś udało zmienic lekarza prowadzącego...choć pierwsza wizyta u niego dopiero 21 listopada...ale poźniej mam co trzy tygodnie az do 12 marca...hehe...troszke zapędziła sie pielegniarka...ale cóz...Dawidka przenosiłam...to moze i teraz tak bedzie...choć brdzo bym nie chciała powtórki z rozrywki :ico_szoking:
a ja bardzo chcę poznać płec...i moze 26 października ją poznam :ico_brawa_01:
co do kolorów ubranek nie przywiązywałam wagi...Dawid miał we wszystkich kolorach ubranka...nawet w różowym kolorze body...ale to już w spadku po siostrze ciotecznej hihi :ico_oczko:
ale mama tez mi mowiła ze kiedyś to chłopca kojarzono w rózowych ciuchach...a dziewuszki w niebieskich...
czy ktoś ma dobry sposób na mega swedzące piersi???... :ico_sorki: mam już straszne rany od drapania... :ico_noniewiem:
Moj synek odkąd poszedł do przedszkola to ma przewlekły katar i kaszel...walczę róznymi syropami...ale co już lepiej to znow przychodzi...i tak w kółko macieja :ico_zly:
zazdroszczę tym wszystkim mamusiom , które moga poleniuchować...jejciu jak mi tego brakuje... :ico_sorki: bardzo bym chciała iśc na zwolnienie...ale się boję.... :ico_wstydzioch: Wszystko w pośpiechu robię...na nic nie ma czasu....nawet skupic sie na maluszku nie mam kiedy...przypomina mi o sobie gdy poczuje kopniaczki...a tak zapominam ze jestem :ico_ciezarowka: :ico_puknij:
własnie gotuje zupę owocową...chodzi już za mną drugi tydzień :ico_obiadek: :-P
[ Dodano: 18-10-2011, 21:51 ]
kingoza u mnie dzidzie kopią od razu :ico_oczko: na początku delikatnie i sie czesto wsłuchiwałam czy to już to ...a potem z dnia na dzien te kopniaki były coraz silniejsze :ico_brawa_01:
[ Dodano: 18-10-2011, 21:52 ]
tak to jest w pierwszej ciązy...pamiętam jak to było z Dawidkiem...szał macicy na ulicy hihi...teraz ciut spokojniej :ico_oczko:a juz bym wszystko chciala pokupowac, ale nie chce zapeszac jeszcze. Wogole caly czas mysle o tym Malenstwie :)
[ Dodano: 18-10-2011, 21:56 ]
binius zdrówka życzę :ico_sorki: a ja z katarem cały czas... :ico_zly: ale jak sie w takich wrunkach pracuje to nic dziwnego :ico_noniewiem: .
[ Dodano: 18-10-2011, 22:03 ]
bede rozmawiała z nowym lekarzem na temat tego czy mam jakiekolwiek szanse na cesarke :ico_wstydzioch: bo wiem ze gdyby przy Dawidku okazało sie ze bedzie taki duzy to na pewno bym miała...bo moj stary lekarz tak sugerował...ale na usg w szpitalu dzień przed wyszło 3750 :ico_zly: a potem dwa wywołanka i na koniec wypychanko z kładzeniem sie dwoch lekarzy na brzuch...fuj...a jak nie to pogadam ile biora za cesarkę w szpitalu...bo on pracuje w jednym z białostockich szpitali... :ico_sorki: jejuś jak pomyśle o rodzeniu to panika mnie dopada :ico_szoking: :ico_chory:



