Dzwoneczek, nie denerwuj sie, ja cie doskonale rozumiem... ale musimy tez zrozumiec te osoby ktore przeszly porod naturalny bez komplikacji i ze im jest trudno zrozumiec nas, ktore maja koszmarne wpomnienia. I nie wazne jakie, wazne ze odbily sie trauma na naszej psychice. Ja uwazam ze nic za wszelka cene. Moge skorzystac z medycyny i urodzic bez traumy (chc wiem ze niekoniecznie musi byc powtorka z rozrywki), to zrobie to, bez wzgledu jak mnie ocenia inne kobiety. Bo sorki, co one za przeproszeniem wiedza o tym co przeszlam,prawda?
Kobieta ma w tych czasach wybor, i cieszmy sie tym!!! :ico_brawa_01:
Podobnie jest zreszta z nagonka na karmienie piersia, wrrrr, grrrr..... wszyscy wiedza lepiej czy mam czy nie mam karmic piersia :ico_olaboga:


