05 lis 2011, 11:34
witam
Hania wczoraj pojechała do Zosi na noc,z takim zapałem jak nigdy
jak tylko zadzwoniła do cioci czy może spać to od razu się spakowała i czekała do 18 zanim pojechała
myślałam,że będzie A musiał po nią jechać,ale została (bo Zosia gdzieś się ostatnio szykowała spać i musieli później po nią wieczorem jechać),widać mam dzielną dziewczynkę :ico_brawa_01: teraz do niej dzwoniłam,znaczy do siostry A to Hania nie chce jeszcze do domu jechać,a zasnęły wczoraj obie przed 23 dopiero,takie podekscytowane były :-D