a co mojemu M. ręce do doopki przyrosły czy mu na wojnie urwało że nie potrafi :ico_zly:
heheh no możę a ty nie wiesz o tym
A tak poważnie to gdyby mój teść wiedział że P myje ona gotuje czasem pomaga mi to by mnie wystukał po głowie że od tego baba jest.
Teść mieszka sam w domu teraz z racji iż jest jaki jest to został sam i uwierzcie mi że w stajniach niektórzy ludzie maja czyściej i bardziej pachnąco. No ale cóż jak jest się wychowanym że od sprzątania prania gotowania jest kobieta to teraz ma burdel na kółkach.
jeju ja bym schizowała chyba jak bym miała wbić zastrzyk sobie :ico_olaboga:
Hehehe to samo i ja.
Ja gdy sobie czasem mierze poziom cukru we krwi to z ta igiełka podchodzę do palca kilka razy.A jak idę na pobranie krwi to zęby zaciskam .
Taka wielka jestem a igły się boję.
A my z Lilcią wróciłyśmy z spacerku takiego późniejszego.
Była o 13 jakieś 40 min z tatusiem a potem o 15 poszłam ja z nią na godzinkę.Oczywiście jak tylko ją wkładam do gondoli to ona odlatuje i śpi.Spacer cały przespała, obudziła się tylko jak ją rozebrałam w domu ale śpi nadal.A ja to wykorzystuję i zjadłam sobie spokojnie oraz piję kawkę i siedzę na necie.
P w pracy na 2 zmiany więc jesteśmy same.
Kurcze siostra ma jelitówke i zastanawiam się czy mała może złapać to od niej ale chyba tak.
[ Dodano: 02-11-2011, 16:46 ]
A my jutro bądź w piątek pojedziemy z małą do lekarza do kontroli.
Położna mówiła że powinno się iść między 3-4 tyg życia dziecka .Oczywiście nie jest to obowiązkowe ale chyba z ciekawości pójdę czy jej te spacerki nie szkodzą.
A ja wam chyba nie pisałam że w niedzielę byliśmy z Lilą na zakupach w galerii.Wzięliśmy wózek do samochodu i mała sobie w nim jeździła.Dziecka oczywiście nie było bo spała cały czas tylko między jedna galeria a druga ja nakarmiłam i spała dalej.Tak że taki mały włóczykij nam rośnie hehe
Bo w domu to kwękuś czasem jest a jak tylko gdzieś jedziemy to anioł i nie wiemy że córkę mamy.