A no to dzięki za odpowiedź. Ja też używam tego płaskiego, bo kiedyś oglądałam program "mamo to ja" i tak pewien fizjoterapeuta powiedział, że ponoć od tego płaskiego łatwiej dziecko odzwyczaić, bo trudniej maluchowi się go trzyma... nie wiem czy to prawda, bo właśnie mój Alanek tylko tego smoka sobie upodobał, inne smoki w kółko wypluwa i wypluwa, tak jakby nie umiał ich ssać, może dlatego, że ja mam malutkie brodawki i on nie wie co ma robić, jak mu wsadzę smoczek z kulką :ico_noniewiem:
Agus czyli to nie kolka raczej, tylko jakoś kilka dni nie dyspozycji. Ale jakby się pojawiło znowu to znalazłam w internecie, że ponoć najlepszy sposób na kolki to karmiąc dziecko robić tak: najpierw przed karmieniem potrzymać na brzuchu żeby jelitka popracowały, albo pionowo, to może się odbije powietrzem, które się wcześniej nałykał. Później jak już karmisz to po 2minutach spróbować odstawić i odbić, potem tak samo zrobić po 5minutach, a potem już na koniec jedzenia. Nie wiem czy to zda rezultat, bo moje dziecko na przykład już tak długo nie je. Potrafi jeść w 10minut, ale potrafi też i w 3 więc ciężko by mi było go tak odbijać, to pewnie metoda na mniejsze dzieciaczki, które jedzą długo i powoli :ico_noniewiem:
my mialysmy niespokojna nocke, rowno co 2,5 godz pobudka, smok na chwile i kwekanie :ico_noniewiem: ale ja jak robot, budze sie, ide zrobic mleczko, karmie ja, odkladam i momentalnie zasypiam, wiec jako tako wyspana jestem :ico_noniewiem:
o szok, ja bym nie wyrobiła tak często wstawać :ico_olaboga:, ja też w sumie szybko zasypiam w nocy, no chyba, że zachce mi się siusiu, to potem już jakoś ciężej. Ale czasem w ciągu dnia próbuje przespać się z Alankiem, a on tak niespokojnie rano śpi, że może góra 30minut pośpię, bo co chwilę się budzi trzeba mu smoka dać, albo pokołysać o i takie to spanie, a żebym jeszcze takie nocki miała to bym chyba się przez maszynkę przekręciła. Na szczęście Alanek nockę przesypia całą... ewentualnie raz się obudzi, żeby popić ale rzadko :ico_sorki:
[ Dodano: 04-11-2011, 09:57 ]
czy ten watek odzyje, czy z braku odwiedzajacych zginie smiercia naturalna? :ico_oczko:
a może przeniesiemy się do jakiegoś innego wątku? Do wiosennych lub jesiennych dzieciaczków?