Hej laseczki :ico_kawa:
Chwile mnie nie było i proszę jakie zmiany :ico_szoking:
Witam się z nowymi koleżankami :ico_oczko: i cmokam "stare", strasznie się stęskniłam,
ale czas mi uciekał jak przez palce :ico_noniewiem:
Nie siadłam do kompa nawet na sekundke.
Teraz Elizka w przedszkolu a Leoś śpi w łóżeczku w nosidełku bo nie chciałam żeby się rozbudzał
jak bym go wyciągała.
W piątek mieliśmy szczepienie. Poszło gładko młody chwile płakał.
Ale to była chyba kulminacyjny dzień bo spał mi w ciągu dnia może 2-3godz.
Ale to dlatego że szkolił się w łapaniu zabawek i przekręcaniu się na boczek :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Generalnie nie był to marudny dzień dopiero wieczorem dał popalić bo zasnąć nie mógł,
co przysnął to się wybudził z płaczem.
Zasnął na dobre ok 21 i spał do...3 :ico_szoking: Aż wstawałam do niego ze 2 razy
sprawdzić czy wszystko ok :ico_sorki: później o 6 i do 8 pospaliśmy, wstałam i byłam
jak młody bóg :-D
Ważenie zrobię mu jutro bo ta klinika jest otwarta we wtorki od rana.
A tak mam zdrowego i silnego synka :-D
Kochane dzieci cóż można chcieć więcej :ico_brawa_01: :ico_sorki:
Odpiszę po łepkach bo tyle naklikałyście :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking:
Ja mam spiralkę założoną od środy i cały czas plamiłam, na razie cichosza bo dziś
już krwi na wkładce nie ma :ico_sorki:
Samo założenie nie bolało, bo jak to lekarka nie powiedziała po dwójce dzieci jest tam
nieco luźniej a poza tym jestem 8tyg po porodzie więc jeszcze nie wszystko wróciło
do normalnych rozmiarów i szyjka macicy dalej jest bardziej rozwarta.
Później cały dzień bolał mnie brzuch jak na okres.
Ale na drugi dzień już tylko krwawienie zostało bólu żadnego.
Cieszę się, że już nie muszę myśleć o pigułkach :ico_sorki:
Chociaż i spirala nie daje 100% pewności bo mamy w bliskim gronie znajomych co zaszli
ze spiralą :ico_oczko: i termin mają na 14 lutego.
My też zaszliśmy przy pigułkach i Leoś jest naszym CUDEM bo nie wyobrażam sobie
teraz życia bez niego :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
Aaa a tą spiralke mam na 10lat :ico_sorki:
Izuś my o Elizę się staraliśmy 10cykli i udało się dopiero po weselu przyjaciół
człowiek się rozluźnił i poszło :ico_brawa_01:
Elibell kochana nic się nie martw jesteś cudowną mamusią :ico_sorki:
ja tez nie mam tu nikogo do pomocy, ale trzeba zacisnąć zęby :ico_oczko:
Młody kwęka zaraz wrócę


