hej
ja wstałam dokładnie 6.20 :-) Kris mnie obudził :ico_oczko: ale spoko bo i tak do przedszkola trzeba było młodą odprowadzić :-)
później po drodze piekarnie odwiedziałam i jesteśmy w domku, a teraz młody ćwiczy wspinaczkę po meblach :ico_puknij: :ico_oczko:
HEJ
Ja dzisiaj z małym u mamy na wsi jest taka piękna pogoda :-)
NICOLA_1985, u mnie ostatnio mało czasu na wszystko :ico_noniewiem: praca , Jasio noi firma w której ciągle pomagam mężowi. A i zaomniał powiedzieć że jeszcze robę studia po dyplomowe więc weekendy niektóre tez mam zajęte. :ico_sorki:
kurczę jakaś paranoja.... :ico_noniewiem: młody dostał nagle gorączki :ico_chory: w ciągu dnia wszystko ok nic nie zapowiadało , ze coś moze byc nie tak a tu taki wałek.. budzi się i woła "mamooooooooooooooooooo... , mamoooooooooooooooooooooooooo..." to ja ide daje mu ręke zeby zasnął bo lubi mnie potrzymać i co czuję... mega gorący.. :ico_noniewiem: :ico_olaboga:
Współczuję... u nas podobnie. milena całe popołudnie pospała na mnie :ico_olaboga: spociła się jak świnka :ico_noniewiem: bo i gorąca była strasznie... Teraz jest jeszcze na chodzie, wyspana. Nawet zjadła chlebek z wędlinką. A pije non stop.
Idziemy zaraz razem spać, będę ją dzisiaj grzała :ico_oczko: albo ona mnie
witam z poranną herbatka :ico_kawa:
mój misiek zasnął po ibufenie i przespał resztę nocy, jak na razie po gorączce ani sladu z rana mierzona temperatura 36,4 - nie wiem o co kaman, co to było i czy wróci :ico_noniewiem: humorek ma jakby nigdy nic, nie wygląda bynajmniej na chorego :ico_noniewiem: nawet rozrabia troche jak to on zwykł robić od rana