
U nas tak samo. W leżczku czy krzesełku do karmienia bez problemu się podciąga i siedzi. W łóżeczku też co raz częściej podciąga się na kółkach.Maksiula też dupsko w góre podnosi już od dłużeszgo czas, ale nie potrafi w tym samym czasie rączek wyprostować, choć już raz udało mu się stanąć na czworakach :ico_brawa_01: Za to z siedzeniem coraz lepiej sobie radzi- usiedzi już stabilnie dłuższą chwilę i nawet sięganie z tej pozycji po zabawki mu wychodzi :ico_sorki:
zanim bym zasnęła, to młody zdążyłby wstać :ico_oczko: on ma krótkie drzemki teraz, nie śpi 2-3h tylko po 5 razy po ok. 1htrzeba było się położyć razem z Krzysiem
Krzyś 1,5h :ico_oczko: i to też rzadkośćMaksio spał 2 godziny
to chyba tylko do mnie tak często przyłazi :ico_noniewiem:właśnie pielęgniarka mnie odwiedziła
to dobrze :-)Juz głowka nie boli-
teściowa była u nas w poprzedni weekend, więc już 1,5tygodnia :ico_sorki:Wciągu 2-3 tyg. się przekonasz czy jest chory, oby nie

Chyba tak. U mnie była raz i mówiła że bedzie jeszcze 2 razy-w okolicach grudnia i maja, ale kto ją tam wiem czy przyjdzie.to chyba tylko do mnie tak często przyłazi :ico_noniewiem:właśnie pielęgniarka mnie odwiedziła
Tak był i to bardzo. Mati 3 drzemkę ucina. Ja już bym nie szła bo zaraz ciemno się zorbi i nie miło się chodzi, jutro pójdziecie na dłuższy spacer.Murchinson, dobrze,że głowa nie boli,widać spacer był potrzebny :-D

a daj spokój :-D i co, byłyście na spacerze?widać,że pielęgniarka bardzo cię lubi

za ciemno jużi co, byłyście na spacerze?
to trzymam kciuki aby przyjechał :ico_sorki:mój mąż może przyjedzie na weekend do domu, bardzo bym chciała
my wracaliśmy po 16 to już szarówka niezła była :ico_sorki:za ciemno już
zadzwoń i mu przypomnij :ico_oczko:i o zakupach się zapomniało,ciekawe
dzięki :-Dto trzymam kciuki aby przyjechał
w sumie to nie wiem, teraz z moim mężem łącznie jest ich tylko 4, więc dłużej wszystko trwa, wcześniej jeździło 9 pracowników, jak przyjedzie na weekend to pewnie cały przyszły tydzień jeszcze im zejdzie, a jak nie przyjadą, to może w środę by wracali. Czyli jednak jakieś paczuszki przyszły :ico_brawa_01: ja kuponów do rossmanna nie miałam, pewnie były z tych ankiet z drugiego pudełka, którego nie dostałam.a dużo do zrobienia jeszcze we Wrocławiu ma mąż?
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość