Jadzia daj spokój bo ja jestem kłębek nerwów w tym tygodniu. Najpierw wydzwaniali za nim kiedy się zwolni bo jest robota od już a teraz jak się zwolnił i zostaliśmy praktycznie na lodzie to okazało się, że to nie jest od JUŻ. Z mojej wypłaty starczy na rachunki,a jeszcze jedzenie i opał trzeba kupić :(
[ Dodano: 16-11-2011, 18:14 ]
pożaliłam Wam się troszkę, przepraszam...



