asiab - to cesarke pila robia??? :ico_szoking: :ico_olaboga:
Poganiają generalnie
- no i wlasnie,ja trafilam o 18 na porodowke,wody odeszly a te mi odrazu oxy podlaczyly,bo zadnej akcji nie mialam i 3 h 20 minut i Zuzia wypchnieta na swiat zostala - w sumie to ja wyszarpali,ona utknela,bo byla wielka 5390 i uszkodzili jej raczke przy porodzie - powinni zlamac jej obojczyk a wyrwali 3 z 5 nerwow skladajacych sie na splot nerwowy. Bedzie niepelnosprawna do konca zycia,tzn ta reka jest w tej chwili po operacji,ciaglej rehabilitacji i zabiegach,wiec jest funkcjonalna ale ma bardzo ograniczone zakresy np nie uniesie jej calkiem do gory,nie ma w niej tyle sily,dopiero od kilku miesiecy umie zginac w lokciu,zeby sobie np zjesc cos ta reka,nie ma rotacji pelnej,w tej chwili juz ma wade postawy,spowodowana niedowladnoscia tamtej raczki,moj syn wazyl 4590 i powiedzieli,ze po takich duzych dzieciach,po tekim obciazonym wywiadzie okoloporodowym Zuzi,juz nikt nie pozwoli mi rodzic naturalnie :ico_sorki:
I przestańcie z tymi strasznymi opowieściami.
- ale to nie sa straszne opowiesci,to czysta prawda,porod boli jak cholera ale szybko sie ten bol zapomina,gdyby tak nie bylo,to czy ja bylabym w 3 ciazy :ico_oczko:
i tak należy się nastawiać
pozytywnie
- w szkole rodzenia babka mowila nam,ze mamy myslec o tym,ze kazdy taki bol przybliza nas do spotkania z dzieckiem i tego sie mamy trzymac :-D