Nie no nie dlatego ,że nie poradzi sobie to czuwam tylko on tak na tym materacu miękkim niepewnie stał i balam się ,że kiwnie się do tylu i głową w szczebelki huknie .On nawet jak siedzi to czasem przechyla się na bok i bum -zamiast powoli ,ale nie płacze :-) Na razie zamierzam być w bezpiecznej odległości i nie zamierzam mu przeszkadzać w rozwoju :-D Tylko to tak strasznie szybko i nagle nadeszło i te zęby jak szalone wychodzą dobrze,że bez rewelacji temperaturowych... :ico_nienie:A Mama teraz się boi, że synek sobie nie poradzi, normalka, we wszystkim nabierze wprawy, tylko trzeba dać Mu szanse :-D
faceci tak mają, że chcą wszystko szybko i od razu :D-zamiast powoli
mniam... na pewno wypróbuję ;-) Dzięki...dzisiaj akurat wiedziałam i robię coś a'la krokiety (w naleśnika wkładam cienką parówkę pokrojoną na 4 i zrumienioną cebulę, panieruję i podsmażam) - PYCHA :ico_haha_02:
też to przechodziłam, hehehe, poczekaj zaraz będzie delikatnie siadał, mój to jak siada to tak powoli, wie już, jak usiąść żeby sobie pupci nie stłuc :ico_haha_01:balam się ,że kiwnie się do tylu i głową w szczebelki huknie
na allegro wpisz sobie sambuś, cena wyskakuje ok. 100 zł.Tynusz nie wiesz ile ten szczeniaczek ksztuje? Pytam bo mój Adrian jest fanem psów :-D
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość