dziewczyny u zimowek na pierwszej stronie jest taka lista,mozecie tam podejrzec :ico_oczko: Mysle,ze nie beda mialy za zle :ico_sorki:
Tylko z tymi listami jest tak,ze czlowiek przed pierwszym porodem kupuje wszystko co kolezanki podpowiedza,a potem nie potrzebuje np ja kupowalam absolutnie wszystko o czym dziewczyny pisaly,a potem oddawalam bo nie uzywalam i tak np ja nie uzywam sterylizatorow,podgrzewaczy ani laktatorow,a one sie na listach pojawiaja :ico_oczko:
Moja lista jest raczej uboga :ico_oczko:
- ubranka do woli ( tego nigdy na sztuki nie liczylam,bo jak cos w lumpku wpadlo,to bralam jak za grosze cos fajnego :ico_oczko: ),pilnowalam tylko,zeby w rozmiarze 56 nie bylo tego za wiele :ico_sorki:
- wozek,lozeczko,materac do lozeczka pianka-kokos,dla tej dzidzi kupie kolyske
- posciel napewno 2 sztuki,bo jedna zmiana musi byc
- kocyk gruby,kocyk cienki
- pieluszki tetrowe ( polecam z nadrukiem np w misie czy cus,bo jak dzidzia uleje,na bialym odrazu widac brzydki zolty slad,ktory nie zawsze zejdzie )
- pieluszka tetrowa sztuk 2 ( ja wykladalam podusie pieluszka,jak ulalo,nie musialam prac calej poszewki )
- rozek ( na poczatku bardzo przydatny,zwlaszcza dla tatusiow i dziadkow,ktorzy boja sie wziasc dziecko na rece :ico_oczko: )
- wanienka + ja kupowalam do wanny taka gabeczke
- jesli chodzi o kosmetyki,to ja kupowalam nivea dwa w jednym + oliwka nivea ( radze kupowac kosmetyki jednej firmy,bo jak cos uczuli,to nie trzeba szukac co to.No i nie kupowac duzo,bo moj alergik byl i mogl sie kapac tylko w szarym mydle Bialy Jelen :ico_noniewiem:
- reczniczek z kapturkiem
- do pupy polecam sudocrem albo Bepathen,ktorym tez mozna smarowac obolale sutki
- fotelik samochodowy
- chusteczki + pampersy
- do pepka uzywalam i bede uzywac Oktanisept ( polecany w szptalu,takiego samego uzywali tam)
- szczoteczka do wlosow,nozyczki lub obcinaczka ( do szpitala warto zabrac rekawiczki niedrapki,bo nie pozwalalaj obcinac pazurkow w szptalu - z Andrzejkiem sie zastosowalam,z Zuzia nie :ico_oczko: )
Dla siebie do szpitala mialam 3 koszule i jeszcze 2 maz musial dokupic,bo ja lezalam w sumie 7 dni a lalo sie ze mnie okropnie,do tego pocilam sie jak szczur,wiec lubilam codziennie zmienic koszule :ico_wstydzioch: ),na lozko kupilam 3 podklady poporodowe,no i majteczki z siateczki ( takie poporodowe,ktore bez stresu mozna codziennie wyrzucic :-D )
Nie kupowalam maty edukacyjnej,i dobrze,bo teraz mam w sumie dwie,ktore dzieci dostaly :ico_oczko:
[ Dodano: 21-11-2011, 19:52 ]
No i kupilam w ciazy z Andrzejkiem butelki Aventu - jedna duza,jedna mala i smoczek,a po porodzie w szpitalu dostalam w prezencie butelke aventu duza :ico_oczko: i w niebieskim pudelku butelke aventu mala :ico_olaboga: Czyli moglam nie kupowac :ico_oczko: Maly pol roku byl na cycusiu i nie uznawal picia z butelki,a po pol roku nauczylam go pic z niekapka :ico_oczko: Butle przydaly sie dla Zuzi :ico_oczko:
[ Dodano: 21-11-2011, 19:55 ]
A co do kosmetykow dla siebie,to do szpitala bralam tylko zel pod prysznic,plyn do higieny intymnej i szampon+odzywka i dezodorant bezzapachowy,bo dzidziusie maja czule noski i ostre zapaszki moga im przeszkadzac,tak mowili w szkole rodzenia,wiec sie stosowalam :ico_oczko: No i szlafrok i staniki do karmienia i wkladki laktacyjne,w moim przypadku duuuuuuzo,bo mleczka mialam sporo :ico_oczko:
[ Dodano: 21-11-2011, 19:55 ]
ale elaborat walnelam :ico_oczko:
[ Dodano: 21-11-2011, 19:58 ]
a dla Zuzi dostalam od kuzynki taki staojaczek do wanienki i byl bardzo wygodny,ale nie jest to rzecz niezbedna,tak jak przewijak :ico_oczko:
