Cześć dziewczyny,
To i ja dołączam do :ico_ciezarowka: z mdłościami. Dzisiaj rano myślałam że nei wyjdę do pracy... :( :( :( a już myślałam że mnie to ominie... a tu niestety matka natura mnie nie oszczędziła. Po za tym to cały czas bym spała i spała :ico_spanko: :ico_spanko: :ico_spanko: cały czas ziewam mimo że wczoraj położyłam się wcześnie spać :/ Dzisiaj zjadłam activie na śanidanie i narazie nie myslę o niczym innym bo od samego myślenia już mi nie dobrze :587: w autobusie to myślałam że wysiadę... iledwo dojechałam do pracy... do tego coś mnie chorubsko łapie bo cały nos mam zajęty :(:(:( :ico_chory: mam nadzieję że to tylko tak straszy :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
we środe idziemy do doktorki posłuchać serduszka :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkie :ico_ciezarowka: i życze jak najszybszego powrotu do życia bez mdłości i innych dolegliwosci :-)


