U nas dziś tragiczny wiatr był w nocy
U nas tak samo , gwizdało okropnie.Pozrzucało mi 2 moje agawy które miałam na balkonie i potłukły się donice.Teraz tez wieje choć troszku mniej , ale i tak nie miło jest .
A ja mieszkam na południu.
Robię bombki. Mam już 3 i pół :-D może do świąt będzie więcej ;-)
Pochwal sie fotkami.
i stawiam za 2 miesiące maludy :ico_tort: :ico_tort: :ico_tort: :ico_tort: :ico_tort: :ico_tort: :ico_tort:
Wszystkiego najlepszego dla malutkiej .
co do słoiczków to ja gotował dla Julki i teraz też będę gotowała ale ja idę na łatwiznę i gotuję cały garnek, wlewam w słoiczki i zagotowuje :ico_sorki:
Dokładnie tak samo mam zamiar robić. Jak opiekowałam się Olą to jej mama czasem gotowała czasem kupowała.Dopóki była mała to powiedzmy że jest to nie drogie ale potem te większe słoiczki sa droższe do tego deserki .Ja uważam że jest to drogi interes.
Mozna albo jak kwiatunio do słoików lub do zamrażarki.
My mamy swoje jarzynki ale np jabłka nie uda mi się przechować tak długo więc je już porobiłam w słoiczki.
dziewczyny a macie przepisy jak to gotować?
Ja widziałam przepisy na obiadki w tym niebieskim pudełku ze szpitala.
Teraz mała mi marudzi więc nie opiszę relacji z wizyt u lekarza ale ciśnienie mam bardzo wysokie jeszcze .