Miluśka, trzydniówka to raczej tylko wysoka i gwałtowna temperatura a potem wysypka,więc to się nic nie miało do tego co napisałaś :ico_sorki: a co podawałaś Mikołajkowi?
zaraz męża muszę obudzić żeby się do pracy szykował :ico_sorki:





Mikołajek był bardzo dzielny. najgorsza była pierwsza noc z gorączką 39 stopni. masakra. dalej to już z górki. no i pierwszy raz oko w oko z chorobą za nami :)ale pewnie ciężko było co?





Użytkownicy przeglądający to forum: Google Adsense [Bot] i 49 gości