na przykłąd mój ginekolog :ico_haha_01: tylko Przemek naprawiała jego CX :ico_haha_01: :ico_haha_01: nikt inny :ico_nienie: teraz sie zdziwi baaardzo :ico_noniewiem:izuś to się dopiero szefuncio zezłości, jak zaczną mu robotę partaczyć inni, skoro Twój robił co s o wiele lepiej od innych to dopiero zobaczy po kieszeni, a jeszcze bywają klienci którzy nie dadzą innemu mechanikowi auta bo pryzwyczajeni, że jeden robił dobrze. mój szwagier mechanik wiec tez tak u niego bywa, kiedyś koleś go zwolnił i po 3 miesiacach z torbami poszedł bo ludzie szwagra szukali nie chcieli nikogo innego.
ech, Przemek wraca już z nowej pracy, czekam az mi opowie :ico_sorki:
Maja już sie kapie, bo prawie zasneła :ico_olaboga: młody pospał a teraz zaczepia zabawki na bujaku :ico_haha_01: zrobiłam mu zdjecia to wam jutro wstawie jaki banan ma na buźce :ico_brawa_01:
po nich rzadko są powikłania, co najwyżej stan podgoraczkowyMy szczepimy skojarzonymi..na szczęście..do tej pory Antoś nie miał gorączki, ani innych powikłań :ico_sorki:
a ja tez sie ciesze z perspektywy czasu, bo takie maleństwo łatwo utrzymać do szczepienia, i nie zapamieta krzywdy, ale półtora roczne dziecko które dostaje 3 szczepienia to masakra, współczuje tego krzyku i histreii :ico_olaboga: a takie duze dziecko już pamięta i wtedy jest histeria jak trzeba do lekarza znów pójsc na bilans dwulatka czy z katarem choćby :ico_noniewiem:
jak byliśmy na szczepieniu to widziałam dziewczynkę która dostała 3 wkłucia i wołała "mamo ratuj" :ico_szoking: a mama płakała na korytarzu, ojciec trzymał dziecko z dwoma pielęgniarkami :ico_olaboga:


