eeeee no wlasnie tak jak piszesz nie prawda ...ja juz ze 2 razy bylam podziebiona a dziec mi sie pieknie trzymaże jak ktoś choruje, to i tak dziecko się zarazi :ico_puknij:
bzdura totalna :ico_zly: u nas też choróbska były, a Mikołaj nic nie złapał, dopiero teraz ten pierwszy katarek :/ Jak ja "lubię" teściów i ich teorie... do nas też przyjechali w niedzielę na kawę chorzy.. i jeszcze w butach teść chodził a teściowa sobie poleciała do nas do sypialni po kapcie :ico_szoking: po prostu .. :502:
że jak ktoś choruje, to i tak dziecko się zarazi :ico_puknij:
oby :ico_sorki:ja mam nadzieję, że to już ostatni antybiotyk u nas
no Mikołaj też właśnie :/U nas nawet dobrze tylko mała sie z tym katarkiem meczy
Ale zazdroszczę :ico_sorki: ja nawet wieszam teraz mokre ręczniki, żeby nawilżyć powietrze, ale nic nie pomaga, katar dalej leci -_-Ale w nocy spi spokojnie poszla spac o 19.30 a wstala po 7
:ico_tort: :ico_tort: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:ylko :ico_tort: :ico_tort: za 8 mies. Marcelinki :ico_tort: :ico_tort:
ojoj :ico_olaboga: Zdrówka :ico_sorki: nas tez coś bierze, paskudna ta pogoda :ico_zly:ja się dalej męcze ,nos mam mega zapchany
nic nie czuje
spac nie mogę
mała daje popalic,wczoraj od 5 rano już byłam na nogach
inhalacje probowals???ja się dalej męcze ,nos mam mega zapchany
ah i pewnie i tak przyjdzie dzis ponaglenie ze i tak mamy pelna kwote zaplacic bo tamten departament od ulg jeszcze nie zdazyl sie ustosunkowac do wniosku przez miesiac :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly:tabogucka, jej, ale jest masakra tymi urzędami :ico_olaboga:
ja mialam jakis taki specyfik co sie i psika poduszke i te plasterki na ubranie...no cos tam pomagaja ciut ..ale napewno nie tyle co inhalacje....naprawde polecam...ja mam przewlekle zapalenie zatok wiec wiem co mowie ... :ico_sorki:,a ten olejek co się nim kołdre posika to dobry jest?
_________________
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość