Madleine, ja w pierwszej ciąży też miewałam takie skurcze na początku i tłumaczyłam to sobie nerwami, bo akurat atmosfera w pracy była bardzo ciężka. Później wszystko ustało więc może to nic groźnego :ico_sorki:
Wczoraj byliśmy z mężem na zakupach przedświątecznych. Kupiłam mnóstwo zabawek bo sporo dzieciaczków do obdarowania mamy. Karpika też już kupiłam bo były już patroszone :ico_sorki: Sama chyba nigdy w życiu nie będę w stanie zabić i oprawić ryby :ico_szoking:
Ach... święta tuż tuż a ja nie mam siły wziąć się za porządki :ico_olaboga:


