12 gru 2011, 13:44
JA na szczęście nie mam problemów z "ekspertkami" od brzuszków bo jak by mi któras cos powiedziała to bym jej puściła wiązankę :ico_zly:
Zdarzyła mi się tylko jedna czy 2 takie sytuacje, ostatnio na wizycie u ginka. Dziewczyna siedziała, tez była w ciąży, i pyta się mnie który to miesiąc, ja jej mówię że początek 7 m-aca (wtedy był) a ona takie oczy i no to duży Pani ma już brzuch,ale jeszcze sie nie opuścił więc daleko do porodu :ico_puknij: No sory ,ale w 7 miesiącu to ja nie zamierzam rodzić