ale co jak co wzdecia sa okropnie krepujace :ico_oczko:
- oj tak :ico_wstydzioch:
A powiem ci mielismy kiedys taka przygode z inna przypadloscia ciazowa.Mieszkalismy w Sopocie jeszcze,poszlismy do znajomych w odwiedziny,bylam w ciazy z Andrzejkiem i do dzis nie wiem co mi sie stalo ale nagle rozbolal mnie brzuch :ico_szoking: Idziemy i juz za daleko,zeby sie cofac,a do znajomych jeszcze kawalek drogi - a ja czuje,ze musze kupke i to zaraz! natychmiast! :ico_szoking: A nie bylo po drodze zadnej knajpki,bo bylismy juz spory kawalek za "monciakiem" a ja czulam,ze jak zaraz nie bede mogla gdzies przykucnac,to zrobie w majtki :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: No i niedaleko byl taki pseudo park,bardziej lasek i ja w ten lasek musialam isc - drzewa nie byly zbyt duze ale lepsze to,niz robienie na chodnik :ico_olaboga: Tak mnie masakrycznie przeczyscilo,ze musialam sie wypiac jeszcze ze 3 razy i ledwo doszlam do znajomych,u nich juz tylko raz i spokoj do konca ciazy,nigdy wiecej juz takie cos mi sie nie przytrafilo :ico_oczko:
A niedaleko byl przystanek autobusowy i jakis dziadek zagladl w ten lasek,co sie dzieje i moj maz rycersko zaslanial mnie i krzyczal - i co sie kurde gapisz dziadu jeden :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: MASAKRA :ico_oczko: