a ja w wigilie cierpiałam ,coś strasznego ,ból żołądka ,wymioty i zero siły :ico_placzek: tyle na stole a ja nic nie posmakowałam :ico_placzek: :ico_placzek: a w drugie święto Dawida wzięło :ico_szoking: :ico_sorki: także święta beznadziejne :ico_zly: ale ja teraz się rehabilituje i jem za dwoje :-D :-D
Ika202, ja w zeszłym roku miałam taki sylwester, wszyscy :513: i niestety cały taki rok miałam :ico_sorki:
Teraz nów jakeś cyrki, Tymon napuchniete oko, w nocy ataki kaszlu :ico_sorki: idziemy dziś do lekarza :ico_sorki:
A ja sie cieszę ze już po świętach bo nie były za fajne, miałam ciągle pełna chate i ciągle latałam
No właśnie dzis byliśmy u lekarza i niestety dostał antybiotyk :ico_olaboga: do tego oko i gorszy słuch pewnie od jakiegoś zapalenia więc mamy skierowanie do laryngologa :ico_sorki: ach mówię już żeby ten rok już się skończył bo nie jest zbytnio szczęśliwy dla nas :ico_sorki:
Evik tak to już jest z maluchami,ze ciągle jakieś choróbska
Mam nadzieje,ze traficie na dobrego laryngologa u nasz uszka już są w porządeczku, katarów też mniej
Ja tez chciałabym choć ciut odpocząć - dwa dni wolne bez gotowania i dzieci by mi sie bardzo przydały
Ja mam bez gotownaia, bo tyle jedzenia po świętach zostało. Wcale duzo nie robiłam tylko jeszcez teściowa mi dała. Jutro tez jesczez nie gotuję tylko faktycznie ktoś mógłby mi dzieci choć na jedne dzień zabrać