Znalazł znalazł ,ale dopiero około 17h się odezwał opieprzyłam go bo naprawdę zaczynałam się martwić na całego a on "poprostu" miał doła bo był na cmentarzu u żony swojej .......@gniecha, teść się znalazł?
Stasiu ! :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: super chłopczyk jesteś pięknie zasuwasz !!Tylko mamusi nie uciekaj!Nasz filmik:
i o to chodzi :) bo w sumie zabawki ma, a co za duzo to nie zdrowo, w dodatku chrzestni jej pewnie kupia po zabawce i moi rodzice, wiec sadze ze to sie przyda :)-był dumny ,że ma swoje miejsce
to super :ico_brawa_01:U nas pierwszy dzień nowego roku bardzo sympatyczny, spotkała nas miła przysługa od naszych rodaków, że też tacy ludzie jeszcze się zdarzają, dodaje wiary w ludzi :-D :-D :-D
to super :ico_brawa_01: Dobrze, że są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie, a Wam się miło zaczął nowy rok ;-) To dobra wróżba ;-)spotkała nas miła przysługa od naszych rodaków, że też tacy ludzie jeszcze się zdarzają, dodaje wiary w ludzi :-D :-D :-D
hehehe, ja już się przyzwyczaiłam, Stasiek czasem się uderzy i chwilę popłacze, ale przecież musi kilka razy się uderzyć, żeby być ostrożnym.a ja zawału dostaję, ale na szczęście umie upadać :ico_sorki:
to super, u nas znów nocka kiepska przez te trzonowce. Pamiętam, że Ula też przy trzonowych miała np gorączkę i katar, ale nie płakała tak bardzo. Stasiek bardziej wrażliwy... jak to facet ;-)ostatnie 3 jakoś tak lekko przeszła niezauważalnie :ico_sorki:
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość