niby tak, ale w pampersie pampersa nie śmierdzi mi takim... płynem do naczyń, płynem do kibli... :ico_noniewiem: Nie mówię, że "pampers" jest the best... bo mam wizje jak mama zuzi, poza tym, że pampków jednak używam (zamiennie z wielo)...Może i wonią ale taki maluszek tak często ma zmienianą pieluszkę że chyba nie zdążą :ico_oczko: Twoja Milenka to ma chyba inny mocz, tzn. je wszystko więc i zapachy inne.W połączeniu z moczem one śmierdzą mi chemią, aż dusi!!
I pewnie jest tak jak pisze iw_rybka, taka "śmierdząca" seria tej dady pewnie, ale szok, że nie wiemy w czym maczamy nasze dzieci... b
wisnia, miałam różne wózki i naprawdę x-lander XT był jedyną spacerówką z której dziecko mi się nie ślizgało i nie wisialo na kroku :D wielki- tak, ale wszędzie wjechał. Żałuję, że go sprzedałam zanim do jukej przyjechałam. Wydawało mi się, że mi tutaj taki niepotrzebny. ;) a tęskniłam potem :D
Ale teraz i tak inny chce kupić :ico_noniewiem: więc x landera musiałabym się pozbyć tak czy siak.
Znacie stronę nextway???
ja za swojego starucha x-landera dostałam od nich 150zł. A skupują i odnawiają je i sprzedają takie odnowione taniej. :D Fajny patent :D


