Byłyśmy u lekarki alergolożki (chyba nie ma takiego słowa :-D ) na Goldhammera
Dzięki .Bo chyba muszę się z nią jednak wybrać .Niby nie ma na całym ciele ale buzia znów wysypana . A masz tam może numer telefonu?
A termometr duże różnice pokazuje?
No raz mi już pikał że ma 37,5 a za moment mierze i ze ma 37,2.
nie przejmuj sie ludźmi
Nie , nie.Ja się nie przejmuję.Minęły te czasy na szczęscie .Teraz smieje się do łez czasem z tego.
pierwszy raz chora jak miała półtora roku i wtedy pierwszy antybiotyk
a Konrad? porządnego mrozu jeszcze nie poczuł na własnej skórze, wszytskie zarazki zamiast zdychać w mrozie to sie wylęgają i on już pierwszy antybiotyk miał w swięta
O masz , nie wiedziałam że chory był aż tak.
No to fakt pogoda sprzyja chorobom i moja własnie dziś w nocy miała i ma oczywiście nadal katar.Gile straszne ma ale na razie katar tylko więc chyba nie ma co panikowac. Dzieki Bogu za aspirator do noska , super odciaga katarek , smaruje ją również maścia majerankowa .P pojechał na zakupy i jak kupi wode morską to będę ja inhalować.
Izus ty pisałaś kiedyś o takiej wit C czy jak mała ma katr to mogę ja jej podawać czy to zbędne?
Super wieści czytam sobie z rana że mąż coraz lepiej i że oże niedługo będzie z wami w domu.No i gratulacje odnośnie ślubu .Oczywiście czekamy na zdjęcia sukni jeśli cos znajdziesz.
Mnie po prostu zaczyna męczyć karmienie piersią :ico_wstydzioch: może bardziej ta dieta, tyle rzeczy jeść nie mogę :ico_placzek:
Rozumiem cię doskonale bo też nic nie jem z mleka ani jaj.ŻŹadnych słodkości nie jadłam od hohoh czasu . Sałatki tez odpadają ahhh no ale ja na razie nie poddaje się .Zresztą ja juz nie wiem czy u nas to skaza bo mała ma nadal chrostki.
Miała dziś znajoma przyjsc wieczorem ale kurde nie wiem czy nie odwołam tego bo w nocy mał co chwil sie budziła prze ten katarek.Wpadał jej do gardeka i się krztusiła . Nie wyspana jestem jak cholera a wiadomo że po imprezie to ja będę wstawac do małej bo P coś wypije więc lipa.Poza tym on nie odciągnie jej katarku bo go na wymioty strasznie pociąga więc wszytsko oczywiscie ja.
[ Dodano: 07-01-2012, 09:44 ]
jezuuuu mrozu potrzeba by te zarazy wytępić
Oj tak.Ja to chyba zacznę się modlić o mrozy bo gdzie bym teraz nie słyszała to dzieci chorują.No ale w taka pogodę to nie ma się co dziwić.
Dobra chyba czas wziąć się za porządki jakieś.W domu cisza taka .Mała mi zasypia tylko ciekawe czy pośpi sobie przez ten katarek.
Pisałyście chyba też że na brzuszku jest wygodna pozycja gdy ma dziecko kata ale kurcze moja na brzuszku za bardzo nie lubi więc nie pomogę jej .