aniu,pewnie ze wole dofinansowanie :-) choc istnieje ryzyko ze go nie dostsne...ale sprobowac warto :ico_sorki:
dobrze ze z hania w porzadku :ico_sorki:


Hani nie słychać i Twojego śmiechu też nie, a Koroneczka prawdę napisała. Dobrze, że Hania zdrowa i wszystko ok.ha ha bardzo śmieszne :-P mnie tam Hania rozśmieszała jeszcze :ico_haha_02:
Milena też tak robi :-) albo wali zabawką w stół :-DU nas D pokazał małemu jak wolić rączką w wieko od pudełka (takiej miękkiej pufy) więc młody okłada i to solidnie-czekam kiedy się rozpadnie :ico_oczko:
Mateusz też po przebudzeniu rozgląda się po pokoju i sprawdza czy wszystko jest na swoim miejscu, już nawet nie trzeba go pytać gdzie coś jest bo sprawdza po kolei.
Mariola_Larose, ja mam wózkownię więc tam zostawiam wózek inaczej zostawiałabym w piwnicy tak jak Ania. Małego znoszę w foteliku, wyciągam wózek, fotelik zostawiam i wychodzimy. No chyba, że "towarzystwo" z przed bloku lubi zaglądać do cudzych piwnic to nie dziwię się, że się boisz zostawić wózek.
Wiola, zdrówka dla całej rodziny i udanej imprezy.
Koroneczka, ja się u siebie w PUP dowiadywałam o to dofinansowanie, to powiedzieli że tylko 20 osób na rok i im szybciej na początku roku się złoży tym lepiej. Za to u mojej mamy kto złoży i ma poprawnie wypełniony wniosek dostaje i nie ma znaczenia kiedy składa się wniosek. Trzymam mocno kciuki byś dostała to dofinansowanie.
Dobranoc, miłych snów,pa.






bo ona miny robiła :-D a ja już pod koniec zjeżdżałam z melodii :ico_haha_01:Hani nie słychać i Twojego śmiechu też nie
no to faktycznie lepiej w domu wózek,ale to przechlapane masz :ico_sorki:Murchinson niestety są tacy co lubią wszędzie zaglądać już sporo rzeczy się z piwnicy "zgubiło" nie chce ryzykować wózka bo drugiego nie kupię
:ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch:ANiu, serio z tym śpiewaniem :-)
Ada musi się teraz do spacerków na nowo przyzwyczaić :ico_sorki:Nam wczoraj udało się wyjść ale Ada odwykła i płakała w wózku potem już mówię ze trzeba do domu bo szkoda dziecka i ja była przy klatce usnęła, ja wracałyśmy to złapał nas deszcz. u nas też ładnie może pójdziemy później na chwilę.
mamy to samo :ico_haha_02:W każdej zabawce jak zobaczy sznurek lub metkę to od razu do buzi.
no to już on się uczy,że wymuszaniem osioągnie cel :ico_noniewiem:jak siedzi przy mnie to dostaje kabelek do zabawy (starą kamerę internetową) bo jak widzi tylko kable to płacz i on chce i nawet to nie jest płacz tylko krzyk wymuszający...
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość