u Nas na polu strasznie buro aż nie chce mi sie wychodzić z dziećmi jakis taki leń mnie ogarnął
ale znając siebie i tak z nimi wyjde bo bede mieć wyrzuty ze je kisze w domu :ico_noniewiem:
ja w mieszkaniu już zamarzam! niby grzejniki ciepłe, ale jak się usiądzie na dłuższą chwilę to marznę. ale ja tak mam z reguły
hihi jednym słowem zmarzluch jesteś'
ja nie włanczam kaloryferów u nas w mieszkaniu jest tak ok 19 C
tesciowa to zawsze jak przyjdzie to mi suszy głowe ze mroze dzieci
ale one sie tak chowaja od urodzenia nie jestem zwolenniczka przegrzewania
u nas kaloryfery ewentualnie chodzą jak temperatura na polu spada po niżej -5
a w domu 19
ale jak wyjdziemy z domku to nie mamy szoku i jesteśmy w stanie po 3 godzinki szaleć
hehehe kiedyś byłam z koleżanka ta to dopiero hajcuje w domu :ico_olaboga:
ledwo wyszła zaraz uciekała z dziecmi do domu bo sie tak telepali :ico_szoking:
ale jak organizm nawykł do ciepła to nie ma sie co dziwić