witajcie :-)
ja ostatnio bardzo rzadko się odzywam, kompletnie nie mam czasu. u nas bez zmian, chciałabym bardzo napisać, że jest lepiej, że moje starania nie idą na marne, niestety tak nie jest :ico_placzek: jedynie co to wzięłam się w garść i walczymy.
Bardzo wspierają mnie moi rodzice psychicznie i finansowo :ico_sorki: zwłaszcza mama bardzo podnosi mnie na duchu i szuka wszelakiej pomocy dla Olci wśród znajomych lekarzy.
Ola dodatkowo bierze leki na astmę :(
widzę, że u Was temat urodzin :-) ja chyba nawet nie będę robiła Matowi, nie stać mnie na to na chwilę obecną. Wydaję mnóstwo pieniędzy na kosmetyki dla Olci, codziennie jestem w aptece. Śledzę opinie ludzi o AZS, czytam fora, co rusz kupuję nowy kosmetyk i testuję na Olci, a nuż pomoże.
Czekam z utęsknieniem na wiosnę, choć nie spodziewam się cudów. Boję się kwietnia, wtedy będzie pylić brzoza, to może być ciężki miesiąc dla nas, ale z Bożą pomocą przetrwamy.
jedyny plus to mam nieskazitelnie czysto w pokoju :ico_haha_01: szkoda, że nie daj to żadnych efektów :ico_placzek:
Mat zdrowiutki. Ma 3 zęby, gada, że mu się buźka nie zamyka, ale nie raczkuje . :ico_noniewiem: za to kocha tańczyć :ico_brawa_01: rozrabiaka, nie daje mi nic zrobić przez cały dzień. Obiadki je sam. rączkami ale nie ważne, grunt że sam :ico_oczko: jest troszkę grubiutki, ale lubi jeść. Zjada swój obiad i poprawia naszym.
pinko, śliczny torcik, ale masz talent
no i śliczny kotek :ico_oczko:
jeszcze dziś muszę posprzątać :ico_sorki:



