24 sty 2012, 19:28
Rybko- moje dzieci używały smoka tylko do zasypiania, w dzień nigdy z nim nie chodziły, jak dostawały smoka to tak jakby znak, że trzeba było spac, od razu oczy maslane i palulu, smiesznie to wyglądąło, jak środek nasenny;)))
Myszko- uwazaj na siebie, trochę chyba przesadziłas z praca na poczatku i teraz masz problemy, alebo tak jak mówi lekarz taka Twoja uroda. Dużó lez a na pewno bedzie dobrze.
Jak byłam w ciązy z Sylwia to też mi zabronili kupowania- (mama i tesciowa), tylko wyprawkę skromniutką miałam, poniewaz mieszkalismy u rodziców i nie chciałam sie kłócić o byle co to upatrzyłam sobie wózek i łóżeczko itp i mąż był zmuszony zrobić zakupy samodzielnie. Z Damianem było juz inaczej, mieszkaliśmy sami i nikt ni gderał, teraz tez;)))