Witam...to ja dzwonek :-D pamiętacie mnie jeszcze troszke? :ico_oczko:
jesteśmy już w domku...od 15...Dawid oniesmielony braciszkiem...Patryczek jest słodki...nie płacze(jak narazie :ico_oczko: ), ma czarującą czuprynkę, dużo je, i jest przekochany...a ja jestem padnięta ...w szpitalu nie dałam rady spać...a o porodzie już nie pamiętam...
...ciesze sie ze mam już to za sobą...skurcze były potworne..ale szczerze gorsze było zszywanie bez znieczulenia...sadysta z tego doktorka!!!!
...ale po tym porodzie juz wróciłam do formy (jestem pozytywnie zaskoczona)...nawet brzusia nie mam pociążowego :-D prawie jak laska wygladam :ico_oczko:
przepraszam ze tak wyrywkowo...ale nie dam rady sie skupic...jestem zmęczona...ide lulu...jak sie pozbieram do ładu i składu to napisze wiecej :-D
jutro mamy pare spraw do załatwienia to nie wiem kiedy sie odezwe...
...ale dziekuję wszystkim za gratulacje...jesteście kochane :ico_brawa_01:
ryba a tobie kochana dziękuje najbardziej...za wsparcie i dobre słowo w najtrudniejszych dla mnie chwilach :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:




