a my już po spacerku. Śliczna pogoda. Chyba ze dwie godzinki łaziliśmy. Ach jak ja kocham zimę. Alanek teraz dosypia jeszcze w wózku.
ja kupuje takie firmy 'guzik' (przynajmniej tak wyglada to logo), a przede wszystkim patrze jaki sklad, zeby byly bezglutenowe :ico_noniewiem:
A dlaczego bezglutenowe? Przecież trzeba wprowadzać już gluten, chyba?
hehe my dzisiaj też przed pracą P zaszaleliśmy;) Tak mnie jakoś naszła ochota :ico_haha_01:
hehe patrze wszystkie prawie poszalały :ico_brawa_01:
No i ja chętnie bym Maćka już wyeksmitowała z sypialni, z tego powodu co Ty Lilcię :ico_oczko:
my to zazwyczaj jak najdzie ochota to mały się budzi i kicha. Ale ostatnio sami się eksmitujemy do salony, wtedy małego nie budzimy :ico_oczko: :ico_brawa_01:
szkieletorek udanego wyjazdu. Szkoda, że nie będziesz mogła pojeździć z mężem. Ja bym nie wyrobiła chyba gdyby mąż jeździł a ja nie :ico_noniewiem:. Już planujemy kolejny wyjazd za 2tygodnie, tyle, że jak na razie niani brak, bo mój tata już pojechał do Niemiec i kicha. Będziemy pewnie na zmianę jeździć z moją mamą, najpierw ona, a potem my. Bo mi z mężem raźniej, po to go przecież nauczyłam pasji do tego sportu :-D
ladybird zdrówka wam dużo dużo :ico_sorki:
[ Dodano: 08-02-2012, 15:58 ]
haha my z M jak Malego nie bylo czasami robilismy sobie maraton i nawet po 2-3 dni gralismy :ico_haha_01:
no o tyle fajnie, że można grać w dwie osoby. Ja ze swoim byłym też graliśmy tygodniamy w tą grę. Zresztą kiedyś to się wszystkim kumpli spraszało na nocki do domu i seans nocny się robiło na kilka komputerów, albo w sieci się grało - bo mieliśmy sieciówkę na cały blok.... to były czasy.
[ Dodano: 08-02-2012, 16:00 ]
A ja teraz póki mały jeszcze śpi w tysiąca na kurniku pogram, bo mąż dziś o 17 wraca, obiad zrobiony prawie, tylko ziemniaczki ugotować to zdążę ze dwie partyjki pograć :-)