12 lut 2012, 12:02
Dzień Dobry,
próbuję Was doczytać, ale czasu brak.
Mam kompa w reklamacji i nie mam niestety za bardzo do Was wglądu, teraz mam chwilę bo gotuję obiad mamy nie ma to siadłam tu u niej.
U nas ok, jakoś się trzymamy, mam wrażenie, że z dnia na dzień ten mój synek większy :ico_szoking: aż boję się co będzie jak przyjdzie do rodzenia :-D
Mam ciężką noc za sobą, Damian obudził się po 1, usiadł i zaczął puszczać takie salwy, że byłam w szoku wszystko zarzygane, musiał spać z nami, przepłukałam wszytsko w nocy i od rana piorę. Prawie nie spałam, bo i on też nie bardzo, od momentu jego pobudki może do kupy ze 2 godz. ehhh ciężka noc za mną a od rana chyba ze zmęczenia boli mnie brzuch, jak trochę połażę to tragedia :ico_olaboga:
Zmykam, miłego dnia