hej
kurde ale tą szyszunie naszą męczą :ico_zly: a Laurka straszny uparciuszek :ico_oczko:
Aga :ico_sorki:
dobrze ,ze wszystko się dobrze się skończyło , ale współczuje Ci kochana tego stresu :ico_olaboga: trzymajcie się i uważajcie na siebie :ico_sorki:
My w piątek załatwiliśmy cześć spraw , byliśmy na wizycie patronażowej mała ładnie przybiera waży już 4100 :-D a co do pępuszka to jej u lekarza już odpadł :-D i ładnie się goi a wycierałam jej gazikami Leko
Maja bilans przeszła pomyślnie tylko przez marudna Lenkę zapomniałam zapyta o ta sucha skórę u Mai :/ coraz wieksza skorupa jej sie na raczkach i nóżkach robi
zaswiadczenia nie załatwiłam :ico_zly: mój M jeszcze sie z tym głupim lekarzem pokłócił ,hamisko za darmo nic nie zrobi jak nie ja mu mam zapłaci to nfz :ico_zly: więc wizyta u tego niemilusa bedzie nieunikniona :ico_olaboga: ehhhhhhh
witaminki też mamy te w kapsułkach ,mała ładnie łyka tylko też mam wrażenie ze po tej K boli ja brzuszek :ico_placzek:


