ale ja sie boje powikłań przy takich wielkich dzieciach
-dokladnie,ja tez cos o tym wiem :ico_olaboga:
A zmieniajac temat - to jestem uzalezniona od surowej marchewki,kurna nie ma dnia,zebym nie zjadla :ico_olaboga: Nigdy takiego parcia na marchew nie mialam :ico_wstydzioch: Ciza z Andrzejem - parcie na slodycze,ciaza z Zuzka - jablka,a ta ciaza - marchewka :ico_szoking:
Maz sie smieje,ze jak dziecko urodzi sie czarne,to mu nie wmowie,ze to od marchewki :ico_oczko: