hej dziewczyny :-D
ja po pierwszej "dniówce" hehe na razie póki co na kilka godzin zeby sie nauczyć, a potem na 12 godzin :ico_oczko:
dzis zrobiłąm dwie gafy :ico_olaboga: jeny ludzie nie wiedzą z jakich dystrybutorów tankują :ico_olaboga: ech... no i skasowałam babke z 5 a tankowała z 6 :ico_olaboga: no ale da sie dokręcić :ico_sorki: dziś był sajgon bo dwa dystrybutory sie zepsuły, zeby je naprawić trzeba było dwa kolejne zamknać :ico_olaboga: ludzie w kolejce stali :ico_olaboga: no ale poradziłam sobie :ico_sorki:
jutro otwieram zmianę na 7.00 :-D
a nasz Kondziutek też wsuwa juz chrupeczki kukurydziane ale trzeba mu dozować bo jak dostanie chrupka do łapki to całego do buzi wpycha :ico_haha_01:
no a słoiczki od dawna wsuwa całe :ico_sorki: dziś też dostał marchewkową z ryzem i chciał wiecej :ico_szoking:
[ Dodano: 13-02-2012, 18:18 ]
Powiem Wam,że Zuzi nigdy nie dawała dwudaniowego obiadu.
a ja czasami dawałam, bo czasem było tak ze Maja jadła zupke czy deser na spacerze a drugie danie w domu gotowane przeze mnie
no chyba ze zupke tylko jadła taką co ja robiłam to wtedy wiem ze sie najadła bo dawałam tam mięsko właśnie :ico_oczko:
a samodzielne jedzenie zaczynała Maja od chrupek, biszkoptów, owoców, kanapek pokrojonych w kostke itp
zupką karmiłam ją dosc długo