a to trzeba opanowywać? Ja wczoraj dałam Alankowi pierwszy raz i od razu wiedział co z tym robić. Leżał na kanapie, trzymał za rączki i przechylał do buźki żeby pić. I mocno ciągnął, a przy tym jaka radość była, że nie leci tak łatwo jak z butli.
A co do niekapka to już dawno mamy opanowany. Tzn Antonio sam pije :-)
inia nie wkładaj termometra, nie wolno. Daj mu do popicia rumianek, koperek lub daj po prostu kilka kropel espumisanu.
[ Dodano: 14-02-2012, 09:45 ]
mój od jakiś dwóch miesięcy już sam sobie pije z butli. Myślałam, że to normalne :ico_noniewiem:. No ale moje dziecko ogólnie sprytne manualnie jest, wie co z czym się robi.butlę z mlekiem też trzyma, ale to już z pomocą, bo kapie i potem cały mokry :-)
[ Dodano: 14-02-2012, 09:49 ]
A tak w ogóle to hej dziewczyny. U nas nocka taka sobie, bo Alankowi się zamaniło teraz spać z nami i nie ma zmiłuj. Zasypia z nami, potem go przekładamy, ale jak obudzi się w nocy to trzeba go już położyć przy nas, bo nie chce sam spać. Nie wiem co mu się stało. W ogóle straszny pieszczoch się zrobił i tak jak mówisz ladybird nie za bardzo chce bawić się sam. Jakiś dziwny okres mu się włączył. Niby posiedzi i ze 30minut sam, ale muszę mu stworzyć plac zabaw, żeby miał się czym zająć bo inaczej szybko się nudzi. A no i uskutecznia słowo "mama" tak mu to ślicznie wychodzi, że nacieszyć się nie mogę. Już nie mówi "ma-ma-ma-ma" tylko po prostu mama i wie, że zaraz do niego przyjdę lub zareaguję. Pewnie nie rozumie, że mama to ja, ale wie, że w ten sposób może mnie zawołać, coś niesamowitego :ico_brawa_01:. Od jakiegoś tygodnia albo dłużej umie też już samodzielnie siedzieć, chociaż czasami jeszcze robi bęcki, dlatego na razie sadzamy go tylko na miękkim. Jest bardzo radosny, ciągle się śmieje. Ostatnio miał problem z kupą i tak mocno ją cisnął, popłakał się, ale jak mnie zobaczył to od razu się śmiał i to było bardzo zabawne, bo śmiał się i płakał jednocześnie... Musiałam go troszkę ponosić, bo leżąc ciężko mu było zrobić kupkę. I jest taki kręcony, że raz mi już prawie zleciał z łóżka, zdążyłam w ostatniej sekundzie, pełza do przodu i do tyłu, obraca się w każdą stronę, ale nie za bardzo mu się zbiera na raczkowanie
izuś super że praca odpowiada i że sobie radzisz
[ Dodano: 14-02-2012, 10:03 ]
a zapomniałam dodać, ze mój Alanek coraz częściej chce stawać, ostatnio złapał się za poduchę na kanapie i tak stał kilka chwil. Wiem, że to za wcześnie ale sam się rwie do tego :ico_olaboga:
[ Dodano: 14-02-2012, 10:10 ]
Co do jedzenia samodzielnego, to ja mam cierpliwość i na pewno będę dziecko uczyć takiego jedzenia, ale najpierw poczekamy na krzesełko do karmienia, bo dziadek ma przywieźć z Niemiec. Ja uwielbiam takie wymazane i wypaćkane dzieciaki. Potem wsadzę do wanny i wykąpię. A w kuchni łatwo posprzątać, bo wszędzie terakota :-)

