



mojej Haniutce dzisiaj tez wyskoczylo mnóstwo "kaszki" na buzi i na szyjce...na razie obwiniam batonik czekoladowy, mam nadzieje, ze to on....jakos bardzo ciezko by mi bylo bez mleka :ico_puknij: :ico_puknij:Aaa Borysowi wyskoczyło kilka krostek na twarzy ale mam nadzieję że to nie skaza białkowa :ico_sorki: Nie robią się nigdzie indziej więc mam nadzieję że uda się uniknąć bebilonu pepti :ico_oczko:
piekna waga!!!! :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: Hanus z tych drobniejszych wydaje sie byc...wazona wczoraj-4780g...ona bardzo ladnie tyla przez pierwsze trzy tygodnie a potem zaczely sie klopoty z piersiami, laktatorem, zastojami i zaczela tracic na wadze...teraz widze, ze znowu nabiera cialka :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: zobaczymy, jak bedzie w przyszlym tygodniu, bo mam ja na samej piersi, bez mieszanki....No i ważyłam kilka dni temu małego i waży 5300 :-D
martam ja na odwrót, martwiłabym się że czekolady nie mogę :-D :-D ale ja to już chyba uzależniona jestem od słodyczy :ico_wstydzioch: :ico_oczko:na razie obwiniam batonik czekoladowy, mam nadzieje, ze to on....jakos bardzo ciezko by mi bylo bez mleka
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość