cześć :-)
u nas nocka słaba, Krzysia męczył kaszel i katar, teraz biedulek odsypia :ico_sorki:

ja z chęcią tylko mocną jakąś :ico_kawa: :ico_sorki:Witam z :ico_kawa: ,
jak któraś chętna to zapraszam.


super,że wyjazd Wam się udał :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:Wyjazd do Wisły udany, Pola nie chciała wracać, co dzień jakieś atrakcje miała, Liwia tez się dobrze sprawowała :ico_sorki:
zdrówka dla Liwii :ico_sorki:Niestety Liwia znów, a właściwie w dalszym ciągu (bo praktycznie od miesiąca) przeziębiona, teraz ma nawrót, katar i potworny kaszel :ico_olaboga: , ale osłuchowo na szczęście czysta :ico_sorki: , cos mi sie wydaje, ze przedobrzylismy na wyjeździe z basenem :ico_wstydzioch:
super :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: zazdroszczę :ico_sorki:w piątek zaliczylismy kulig, z pracy ode mnie organizowali, wzielam meża i Polę, bylo super, koniki, dzwoneczki, pochodnie i prawdziwe ognisko z kielbaskami :-)


Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider], Google Adsense [Bot] i 1 gość