


ja chyba cos zle robie, bo moje zupki nie wygladaja jak te sloiczkowe, a jak juz wleje mniej wody to mi sie przypala :ico_wstydzioch:Ja też zazwyczaj gotuje Małemu sama
wlasnie sie nad nim zastanawiam, nawet kupilam wiecej marchewki :ico_oczko:na blogu jest fajny przepis na ciasto marchewkowe




To jak zrobisz to daj znać czy dobre bo jak kiedyś też się do niego przymierzałam i nadal nie zrobiłam. A serek to był ostatnio w biedronce (z firmy president) i kauflandzie.na blogu jest fajny przepis na ciasto marchewkowe, podobno dobre :-)
Ja najczęściej jak gotuję dla nas to przed doprawieniem odlewam dla małego albo gotuję tylko dla niego ale jak mamy trochę zmiksować (muszę by mały nadal ma tylko 2 zębulki) to wrzucam warzywa z mięsem i trochę wywaru. Potem sprawdzam jak konsystencja i dodaję jeszcze trochę wywaru.ja chyba cos zle robie, bo moje zupki nie wygladaja jak te sloiczkowe, a jak juz wleje mniej wody to mi sie przypala :ico_wstydzioch:

Ja robię tak samo, tylko ja rozgniatam widelcem, bo Maksio już papek nie chce.Ja najczęściej jak gotuję dla nas to przed doprawieniem odlewam dla małego
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość